Decyzyjny sezon ogórkowy
19.07.2009Kilka miesięcy temu analitycy wróżyli kiepski trzeci kwartał i znaczące pogorszenie sytuacji wielu przedsiębiorstw. Zastanawiałam się ile z tego będzie wynikiem sezonu wakacyjnego. Trzeci kwartał to ostatecznie lipiec, sierpień i wrzesień, czyli dwa miesiące z trzech staramy się spędzić na wakacjach.
Gdzie się człowiek nie obróci próbując załatwić którąś ze swoich spraw biznesowych lub uruchomić projekt nagle sprawy ulegają niepokojącemu spowolnieniu decyzyjnemu wynikającemu z planowanego urlopu szefa, aktualnego urlopu szefa, nadrabiania zaległości po pobycie na urlopie, lub ewentualnie oczekiwaniu na powrót z urlopu partnera lub szefa drugiego działu, który też będzie w ten proces zaangażowany. Jednym słowem należy poczekać do września.
Czyżby we wszystkich tych organizacjach decyzje mógł podejmować tylko prezes, bo reszta nie potrafi lub nie ma odpowiednich plenipotencji? A co z podziałem kompetencji, delegacją odpowiedzialności, tworzeniem następców w strukturze organizacyjnej, zastępowalnością itp? Może warto jednak o tym pomyśleć i popracować nad tymi zagadnieniami w organizacji. Niestety historia nowożytna biznesu zna wiele przypadków, w których dobrze prosperująca firma dochodzi do przysłowiowej ściany lub upada. A powodem takiego obrotu sprawy jest czasowa niedyspozycja prezesa czy właściciela lub rozrośnięcie się organizacji do rozmiarów, których nie może już opanować jedna osoba bez kompetentnego zespołu zarządzającego.
Rozwój kadry w organizacji jest niesłychanie ważny. Nie zawsze musi on przybierać formę szkoleń, w wielu wypadkach szkolenie przez szefa swoich podwładnych daje im o wiele bardziej szczegółową wiedzę. Niestety wiąże się to z poświęceniem trochę większej ilości czasu na wykonanie niektórych zadań. Zadanie trzeba zlecić, wytłumaczyć, obserwować wykonującego, a potem ewentualnie skorygować i dać odpowiedni komentarz zwrotny. No i chyba najtrudniejsza sprawa - powstrzymać się przed sterowaniem z tylnego fotela i wykonaniem zadania zanim pracownik da radę się z nim uporać… Masa czasu, ale się opłaca. Nie tylko rozwija pracowników, ale daje szanse na wykorzystanie ich pomysłów, które mogą być lepsze niż nasze i co najprzyjemniejsze w późniejszym okresie procentuje większą ilością czasu.
Życząc sobie i innym, żeby kolejny sezon ogórkowy nie wiązał się ze spowolnieniem i oczekiwaniem na odkładane w czasie decyzje. ![]()
Strona bloga:

(średnia: 4 na 5)