Ewa Rytka

Autor
Strona bloga:
Więcej
Kalendarz wpisów
wrzesień 2010
N P W Ś C P S
« kwiecień    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Nasi Partnerzy

Urodzeni po 2000 roku dożyją setki

08.10.2009

Średni przewidywany wiek moich rówieśników to około 80-90 lat. Mamy przed sobą jeszcze dobre 25-30 lat pracy i przeświadczenie o tym, że żeby mieć jakiś ciekawy standard życia na emeryturze powinniśmy zadbać o bufor finansowy w inny sposób niż tylko składki do I czy II filaru.

Nasze dzieci, chociaż ponoć rodzi się ich mniej i społeczeństwo generalnie się starzeje, będą mieć jeszcze większy orzech do zgryzienia, bo ich przewidywalny wiek to około 100-105 lat. Czyli blisko 40 lat przebywania na emeryturze!!! Ciekawe jak się na to będą zapatrywały fundusze emerytalne. A może pomysł wydłużenia aktywności zawodowej nie jest taki do końca pozbawiony sensu - jeszcze w latach 30 ubiegłego wieku średni przewidywalny wiek dla Europejczyka to było około 55 lat. Czyli taka osoba średnio nie dożywała obecnego wieku emerytalnego.

Długa dyskusja, i pewnie tysiące za i przeciw, mnie jednak w tej informacji zainteresował potencjał rozwoju biznesu - czyli oferta dla ludzi starszych, być może z czasem trochę bardziej sprawnych niż obecnie - po przecież te 100 lat ma wynikać z poprawiającego się standardu życia, rozwoju opieki medycznej itp. Więc może warto zastanowić się, czy to nie jest rozwojowy kierunek.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (średnia: 5 na 5)
Loading ... Loading ...

Emerytura z bankomatu

08.07.2009

Powrócił temat zmobilizowania emerytów i rencistów do założenia kont bankowych, na które miałaby być przekazywana ich emerytura czy renta. Pomysł definitywnie opłacalny dla ZUS, dla państwa no i oczywiście dla banków. Tylko ta pierwsza instytucja miałaby zaoszczędzić na tym 22 miliony złotych. Fura pieniędzy, mam nadzieję, że zainwestują te pieniądze, żeby było więcej na emerytury… Banki oczywiście zyskają ogromny zastrzyk pieniędzy z depozytów i to takich regularnie zasilających konta emerytów. Do tego opłaty itp.

Co z tego będą mieć emeryci? Niestety część z nich w tej chwili przede wszystkim duży stres. Zwłaszcza dla osób, które do tej pory nie musiały korzystać z usług instytucji bankowych i nie bardzo potrafią się odnaleźć w tej rzeczywistości. Muszą iść do banku, poczekać w kolejce, dostaną kartę do bankomatu, za którą w części banków zapłacą. Zapłacą również za przelewy itp. Oczywiście będą mieć odsetki od środków na rachunkach (pewnie niezbyt istotną sumę). Co prawda mogliby założyć konto internetowe i z zacisza domowego płacić te przelewy. I tego wszystkim, którzy się na to rozwiązanie zdecydują serdecznie życzę.

Mając jednak w pamięci sceptyczne podejście moich najbliższych emerytów do kwestii zakładania konta bankowego postanowiłam zastanowić się na ile ta zmiana byłaby dla nich udogodnieniem albo uciążliwością. Korzystając z okazji przejechałam się po podwarszawskiej miejscowości (raptem 20 km od ścisłego centrum Warszawy) w poszukiwaniu możliwości dobrania się do emerytury uwięzionej przez konto bankowe. Mimo nieciekawej pogody miałam duży komfort jeżdżenia samochodem z klimatyzacją, więc specjalnie mnie ta eskapada nie zmęczyła. W sklepach znajdujących się w promieniu kilometra od domu nie ma możliwości płacenia kartą. Na pobliskim osiedlu (2,5 km od domu - tam znajduje się większość sklepów, ośrodek zdrowia, poczta itp.) nie ma żadnego bankomatu (nie ważne czy płatnego, czy bezpłatnego - po prostu żadnego!!!). Tylko w 2-3 sklepach można płacić kartą - a i tak obsługa nie jest specjalnie uszczęśliwiona tym faktem (opcji cash-back nie ma). Pewną ewentualnością jest wypłata gotówki na poczcie tzw “bankomat w okienku”. Sprawdziłam ofertę Poczty Polskiej - można wypłacać pieniądze za pomocą dowolnej karty - opłata zależna od banku.

Najbliższy bank i bankomat znajduje się w sąsiedniej miejscowości - 7 km koleją. Więc do banku należałoby najpierw pokonać średnio 1,5 km do dworca kolejowego, potem pojechać koleją (jeśli się ma ponad 70 lat to jest taniej) i tam przejść kolejne 500-700 metrów do najbliższego banku i jego bankomatu. Ta eskapada przy pociągach jeżdżących co godzinę zajmuje blisko pół dnia. Jedyne wyjście to wziąć z tego bankomatu czy banku całą emeryturę, żeby tej przeprawy nie organizować sobie po raz kolejny. Proszę sobie wyobrazić zimę, osobę w podeszłym wieku z trudnościami w poruszaniu się, albo po prostu schorowaną.

Niewątpliwie propagowanie obrotu bezgotówkowego jest bardzo istotne. Obrót bezgotówkowy jest bezpieczniejszy i tańszy, ale wprowadzenie przepisów wymuszających na wszystkich obywatelach rozliczanie się z instytucjami państwowymi za pomocą obrotu bezgotówkowego powinno w pierwszej kolejności spowodować stworzenie odpowiedniej infrastruktury - agencji bankowych, punktów cash-back, bankomatów, edukacji dla osób starszych, wsparcia doradczego. I jaki to fantastyczny obszar do generowania nowego biznesu i spożytkowania środków unijnych.

Można też na to zagadnienie spojrzeć z drugiej strony - społeczeństwo nam się starzeje, wiec z każdym rokiem przyrastać powinna liczba emerytów, którzy z racji wykonywanej pracy mają już konta bankowe i przyzwyczaili się z nich korzystać, więc pewnie odsetek tych z kontami bankowymi będzie rósł.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (średnia: 5 na 5)
Loading ... Loading ...
`